Pytasz,
kim jestem, że ośmielam się w Twoje oczy patrzeć?
Jestem
Wędrowcem zrodzonym z Ciebie. Jestem Tobą tak jak Ty jesteś Mną.
Prosiłeś
żebym przyszedł, więc nie oczekuj, że stanę z opuszczoną głową. Jesteśmy równi,
bo tak chciałeś. Nie odbieraj mi szacunku do Ciebie. Jesteśmy Jednym – Sobą,
Prawdą.
To
nie choroba przywiodła mnie do Ciebie, lecz wiara. Nasza wspólna wiara w Nas
samych.
Nie
pytaj mnie czy wolałbym być kamieniem?
Nie
sprzeciwiałeś się, kiedy zdecydowałem się być człowiekiem. Wolny wybór ludzkiej
formy pozbawia dyskomfortu związanego z jej natury wadami, z wadami bycia tu –
na Ziemi w tej formie.
Czy,
nie dlatego pozwoliłeś nam być ludźmi, bo mimo swojej mocy brakuje Ci tego, co
ludzi czyni pięknymi? Ich człowieczeństwo, zmienność natury, emocjonalność. To,
że kochają Cię, tylko dlatego, bo wierzą w Ciebie bezwarunkowo bez chęci
przywłaszczenia sobie Twojej miłości.
Masz
rację. Jest nas takich mało, ale Pustka istnieje miliardy lat a ludzie zaledwie
procent tego.
Masz
własne marzenia, my też je mamy. Wypełniamy Tobą Pustkę w nas.
Uczysz
nas cierpliwości, sam bądź cierpliwy. Przecież wiesz, że mamy jeden wspólny
cel.
05.06.2012r.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz