wtorek, 17 sierpnia 2010

Historia Pewnej Dziewczynki

PODOBIEŃSTWO DO SŁÓW JUŻ ISTNIEJĄCYCH I WĘDRUJĄCYCH PO ŚWIECIE JEST NIEPRZYPADKOWE


Wypatrywała znaków całe życie.

Dawno temu, kiedy była małą dziewczynką Czarnoskrzydły powiedział jej:
- Będziesz kochać tylko mnie. Tak długo póki nie zobaczysz znaków.
- Jakich znaków? – zapytała dziecięcym, wylęknionym głosem i nie czekając na odpowiedź pośpiesznie otworzyła oczy.

Leżała przytulona do pluszowego misia.
Znajome kształty pokoju wlały w jej małe, rozedrgane serduszko nadzieję.
Nadzieję, że był to tylko zły sen.
W jej głowie brzmiały powielane niczym echo ostatnie słowa nocnej mary.

piątek, 6 sierpnia 2010

Sąsiedztwo


...Stoi na środku okrągłego hallu. Wokół w promieniu dwóch, trzech metrów nikogo nie było. Dopiero dalej stali ludzie tworząc wyraźną granicę między sobą, a nim.
Zastanawiał się czy to przypadek, czy może on swoją odmiennością powodował, że ludzie podświadomie woleli trzymać się od niego na dystans.
Ani go to nie dziwiło, ani nie przeszkadzało mu.
Odrębność była dla niego czymś normalnym.
Tam skąd pochodził nikt nie zwracał uwagi na takich jak on. W ogóle nikt nie interesował się drugą istotą w stopniu większym niż nakazywały mu obowiązki narzucone przez Federację, przez kodeks powstały na przestrzeni wieków.
Wędrując po różnych Światach nie doznawał takiej wolności jak w Federacji. Lubił wracać do siebie, bo mimo przyjemności, jaką czerpał doświadczając różnorodności innych Światów i tamtych zwyczajów, mimo że „skacząc” na Ziemię poznał JĄ i dzięki niej zakosztował czegoś, co w Federacji było nieznane i nieosiągalne, to właśnie Federacja dawała jemu i wszystkim innym bezpieczeństwo, wolność i swobodne decydowanie o swoim losie.
Tylko czy los jest naszym sprzymierzeńcem? Czy swoboda działania integruje nas z losem?
Los owija mgłą swoich ramion zazwyczaj delikatnie ciągnąc nas w swoją stronę.
Bywa, że nie świadomie lub świadomie wymykamy się z kokonu przeznaczenia i wtedy zjawiają się Latacze – dwuskrzydłe, humanoidalne stwory.
Jest to jedyne, co łączy Ziemię i Federację.
Ludzie mówią, że są to anioły… 



06.08.2010r.

środa, 30 czerwca 2010

Ostatni Smok



Oddychał ciężko. Chciał krzyknąć, przywołać ją, ale słowa utknęły głęboko w nim. Myśl, że nigdy jej nie zobaczy, nigdy jej nie usłyszy, nie poczuje jej zapachu, jej dotyku powodowała panikę i przerażenie.
- Nie! To nie tak miało być – wyszeptał.
Pamięta jak zabierał ją na wzgórze. Żeby dostać się na sam wierzchołek musieli przenikać przez mgłę – czerwoną od wschodzącego słońca. Zawsze wybierał tą porę dnia. Siadali wtedy i rozmawiali – długo i radośnie dopóki mgła nie opadła. A później patrzyli przed siebie w milczeniu i wiedzieli, że SĄ. Czuli siebie w sobie…
Ostatkiem sił pokonując ból zawołał. Powietrze rozfalowało się niosąc jej imię coraz dalej i dalej aż zapanowała całkowita cisza.
Upadł grzbietem na ziemię. Nie wiedział ile czasu upłynęło, kiedy poczuł na sobie krople. Podniósł powieki i zobaczył Ją - klęczącą nad nim.

Rozchylił wargi żeby coś powiedzieć, ale tylko uśmiechną się i…
Ostatni smok padł.

30.06.2010r.


czwartek, 24 czerwca 2010

Forbidden Fruit Sapientia


Kochać się tak po prostu.
W tym: „tak po prostu”  jest więcej życia niż w przymiotnikach boskich.
Bez przesądów i oczekiwań. Zawsze szczerze wobec siebie i uczciwie wobec innych. Bez ocen i oczekiwań. Spontanicznie zawsze i do końca czerpiąc radość z ulotności chwili nie licząc, że powtórzy się dając jeszcze jedną szansę i sposobność korekcji błędów.
Przypisujemy Bogu boskość nie wiedząc, że On tęskni za „normalnością”, że tęskni żeby zrobić rano kawę i móc powiedzieć: „dzień dobry Kochanie, na co masz dzisiaj ochotę?”
Czy ktoś kiedykolwiek zastanowił się dlaczego Bóg stworzył Wszechświat, Ludzi, inne Byty?
Tak, wiem! Bóg jest wszechmocny i nic nie musi. Wiem też, że Bóg jest samotny i w ramach swojej władzy tworzy Byty mogące kochać i mogące być kochane.
Z miłości tworzy religię – i chwała mu za to – tworzy więzi między ludźmi i między ludźmi a Nim.
W miłości pokazuje brak lęku, a radość jedynie z miłości wynikającą.
W miłości pokazuje siłę tworzenia nas i świata nas otaczającego.
Prostota uczucia, wiary, nas samych, tworzy siłę nas samych, wiary, uczucia.
Dlaczego usiłujemy doszukiwać się zagadek w życiu skoro życie jest proste i nieskomplikowane?
Może wystarczy dać się prowadzić życiu ciesząc się z każdego wyniku wyboru ścieżki?
Tak! Brak oczekiwań rozwiązuje wszystkie problemy. Brak oczekiwań zawsze daje możliwość kolejnego wyboru, kolejnej radości, kolejnej interakcji, kolejnej sposobności by powiedzieć: Kocham cię!
Wierząc w Boga wierzymy w siebie. Jeżeli nie wierzymy w siebie, skrywamy prawdę o sobie przed sobą, nie wierzymy w Boga. Nie wierzymy w Tego, który dał nam siłę tworzenia siebie w sposób dowolny i nieograniczony. Dał nam możliwość kochania.
Brak wiary w siebie powoduje brak wiary w cokolwiek a wtedy stajemy się jedynie maszynami bezdusznymi a nie ludźmi stworzonymi na wzór i podobieństwo Boga.
Możemy szukać zadań w czasie dla nas przypisanym, ale dopóki nie zrozumiemy podstawowego zadania, dopóty będziemy sądzić o wyjątkowości i ważności wszystkich pozostałych.
Nie ma pozostałych, jest jedno zadanie determinujące całe nasze życie i Ty o tym wiesz – inaczej nie miałabyś w oczach wypisanej nostalgii.

24.06.2010r.