piątek, 21 marca 2014

Omnia ab Uno












Jego przyjście na świat było początkiem pragnienia. Usłyszał wtedy: witaj mój synu… zapraszam.
Nie zastanawiał się, do czego był zaproszony; po prostu cieszył się pierwszym oddechem i każdym następnym. Cieszył się mrowieniem w jego tworzących się członkach. Cieszył się obecnością swej matki i jej miłością.
Z jej pragnienia zrodziło się jego pragnienie, bez bólu chciwości i pożądania. Byli przestrzenią, energią wszechświata, w której i z której tworzyli gwiazdy, planety, galaktyki. Stworzyli życie, człowieka.