środa, 20 lutego 2013

Wyrok


Po krótkiej przerwie ponownie wprowadzono go do sali. Był to nieduży, bez okien gabinet, w którym szum wentylacji i migocząca, jedna z dwóch jarzeniówek, wbijały się w jego umysł. Zacieki na ścianie tworzyły osobliwe kształty – w miarę patrzenia, zmieniające się w inne. Gabinet był wyposażony w jeden, większy stół po środku i dwa mniejsze po bokach naprzeciwko siebie. Gdyby nie wiedział, że jest w sądzie, pomyślałby, że to jeden z tych udziwnionych snów, które od czasu do czasu naigrawają się z rzeczywistości.
Do sali weszli: jego obrońca, prokurator i sędzia. Z nim i strażnikiem było razem pięć osób.
- Szczęśliwa piątka – uśmiechnął się do siebie.
Zastanawiał się, dlaczego po dwóch miesiącach przesłuchań, dzisiaj, na ostatnią rozprawę przyszła inna sędzia?
Słowa: „można usiąść”, wyrwały go z zamyślenia.
- Zanim ogłoszę wyrok – zaczęła sędzia – muszę odnieść się do przedstawionych dowodów i mów końcowych stron.
- Panie prokuratorze – kontynuowała sędzia. Używał pan retoryki godnej największych mistrzów słowa, ale cały dowód był nierzetelny i opierał się na poszlakach. Jedyny świadek poczynań oskarżonego, został zignorowany.
- Sumienie oskarżonego nie może być wiarygodnym świadkiem – wtrącił prokurator.
- Do sądu proszę zwracać się per: „wysoki sądzie”.
- Tak wysoki sądzie. Przepraszam.
- Gdyby pan wysłuchał świadka z uwagą, wiedziałby pan, że sumienie oskarżonego jest ze wszech miar wiarygodnym świadkiem. Mało tego… oparł pan cały dowód na wyrwanych z kontekstu słowach oskarżonego, bez uwzględnienia i zrozumienia tych przed i po, np.: „śmierć to tylko kolejna wielka przygoda”, zapominając dodać: „dla dobrze zorganizowanego umysłu” (*), co w oczywisty sposób doprowadzić miało do fałszywych wniosków, czyli, że oskarżony winien jest zaniechania, wymuszenia, prześladowania i świadomego działania na szkodę osób trzecich. Miało przekonać sąd, że oskarżony jest zły.
Miało przekonać, ale nie przekonało. Dlatego wniosek o wyrok przewidziany dla tego typu przestępstw jak i zarzuty w całości, oddalam.
Wyrok jest prawomocny.



 photo by: Geo Messmer



(*)“To the well-organized mind, death is but the next great adventure.” ― J.K. Rowling, Harry Potter and the Sorcerer's Stone

wtorek, 19 lutego 2013

Znamię


Pilatus: Quid est veritas? 
Iesus: Vir est qui adest. 


“There is a twilight zone in our hearts that we ourselves cannot see. Even when we know quite a lot about ourselves-our gifts and weaknesses, our ambitions and aspirations, our motives and our drives-large parts of ourselves remain in the shadow of consciousness. This is a very good thing. We will always remain partially hidden to ourselves. Other people, especially those who love us, can often see our twilight zones better than we ourselves can. The way we are seen and understood by others is different from the way we see and understand ourselves. We will never fully know the significance of our presence in the lives of our friends. That's a grace, a grace that calls us not only to humility, but to a deep trust in those who love us. It is the twilight zones of our hearts where true friendships are born.” – Henri JM Nouwen


photo by: Zoltan Koi



niedziela, 17 lutego 2013

Odnajdywanie


“A friend is someone who knows all about you and still loves you.” - Elbert Hubbard


photo by: Bence Mate

“Friends are supposed to act like harbor boats, let you know if you're off course. But it ain't always possible…” - Rebecca Wells



czwartek, 7 lutego 2013

The cookie


„And I begin to ask myself what it could have been, this unremembered state which brought with it no logical proof, but the indisputable evidence, of its felicity, its reality, and in whose presence other states of consciousness melted and vanished…
…I ask my mind to make one further effort, to bring back once more the fleeting sensation. And so that nothing may interrupt it in its course I shut out every obstacle, every extraneous idea, I stop my ears and inhibit all attention against the sound from the next room. And then, feeling that my mind is tiring itself without having any success to report, I compel it for a change to enjoy the distraction which I have just denied it, to think of other things, to rest refresh itself before making a final effort. And then for the second time I clear an empty space in front of it... and I feel something start within me, something that leaves its resting-place and attempts to rise, something that has been embedded like an anchor at a great depth; I do not know yet what it is, but I can feel it mounting slowly; I can measure the resistance, I can hear the echo of great spaces traversed.” – Remembrance of Things Past, Marcel Proust







wtorek, 5 lutego 2013

~~~




“My old grandmother always used to say, Summer friends will meltaway like summer snows, but winter friends are friends forever.” ― George R.R. Martin


poniedziałek, 4 lutego 2013

Ever


Pamiętam skórę rozgrzaną, słońcem pachnącą
Pamiętam piasek dryfujący w dłoni
I w małej muszelce śpiew wiatru radosny

Pamiętam pod zasłonami oczu myśli błękitne
Pamiętam słowa zatrzymane w głowie
I kropelkę deszczu na skroni



photo by: Bronwen Lee Moy
Pamiętam brukowanych uliczek ton
Pamiętam gwiazd na niebie uwodzenie
I białych żagli kuszenie

Pamiętam dziecięce spojrzenie
Pamiętam wczorajszą przyszłość
I początku tchnienie

Pamiętać też będę jutrzejszą przeszłość
Taką mam nadzieję


"Our imagination flies; we are its shadow on the earth." - Vladimir Nabokov