Tego
dnia Małgosia jak zawsze biegała po Łące. Witała się ze wszystkimi – dzwoneczkami
własnych myśli.
-
Dzień dobry Trawko. – Dzień dobry Małgosiu.
-
Dzień dobry Motylku. – Dzień dobry Małgosiu.
-
Dzień dobry Chmurko. – Dzień dobry Małgosiu.
-
Dzień dobry Kamyczku. – Dzień dobry Małgosiu.
-
Dzień dobry Słoneczko. – Dzień dobry Małgosiu.
-
Dzień dobry Strumyczku. – Dzień dobry Małgosiu.
-
Dzień dobry Jasiu. O…! Jasiu?! – Dzień dobry Małgosiu.
-
Chcesz, pokażę Ci Inne? Nie czekając na odpowiedź wziął Małgosię za rękę i
poprowadził ją w stronę Lustra.
-
Jasiu! Chyba nie będziemy tam wchodzić? A jeżeli zabłądzimy? Jeżeli To nas
zmieni?
-
Małgosiu! Zawsze będziemy sobą. To nas nie zmieni. To nas wzbogaci. A wtedy na
pewno znajdziemy drogę.
24.05.2012r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz